|
Przez cały sierpień wrocławianie mogą ratować zwierzęta, wspierając akcję wrocławskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz sieci sklepów Żabka w tym mieście. Podczas trzech ostatnich edycji udało się zebrać ponad 17 tys. złotych. Kolejne zwierzęta czekają na pomoc.
Zaniedbane, maltretowane, chore i porzucone. Zwierząt czekających na ratunek jest mnóstwo,
a potrzeby finansowe osób włączających się do pomocy ogromne.
- Tylko na terenie Wrocławia i okolic ratujemy życie kilku tysiącom zwierząt rocznie. Liczba potrzebujących zwierząt zwiększa się szczególnie podczas wakacji, kiedy to nieodpowiedzialni właściciele porzucają swoje czworonogi, by spokojnie wyjechać na urlop. Liczymy, że mieszkańcy okażą swoje serca bezdomnym zwierzętom i ponownie pomogą nam w ich ratowaniu. Potrzeby są bardzo duże, szczególnie drogi jest niezbędny profesjonalny sprzęt medyczny i leczenie weterynaryjne - mówi Mateusz Czmiel, inspektor wrocławskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Do akcji może włączyć się każdy. Wystarczy odwiedzić jeden z 95 sklepów Żabka na terenie miasta Wrocławia, gdzie prowadzone są zbiórki pieniędzy w specjalnie oznaczonych puszkach.
- Już po raz czwarty, wspólnie z TOZ prowadzimy działania na rzecz ochrony nad zwierzętami. Chcemy w ten sposób okazać swoje wsparcie i, razem z klientami i ajentami naszych sklepów, zrobić coś pożytecznego. Wierzę, że i tym razem mieszkańcy Wrocławia nie zawiodą i licznie włączą się do akcji - mówi Jacek Spychała, Rzecznik Prasowy Żabka Polska sp. z o.o.
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami jest organizacją pozarządową, utrzymującą się dzięki prywatnym darczyńcom oraz dotacjom z Urzędu Miasta Wrocławia. Członkowie oraz inspektorzy pracują zupełnie społecznie, tak więc wszelkie pieniądze ze zbiórek przekazywane są na pokrycie kosztów leczenia zwierząt odbieranych podczas interwencji oraz ich utrzymanie. Za uzbierane środki kupowany jest również najpotrzebniejszy sprzęt do przeprowadzania interwencji, tj. klatki dla zwierząt, transportery itd. Uratowane przez TOZ zwierzęta nie trafiają do schronisk, a prywatnych domów członków Towarzystwa, gdzie podczas rekonwalescencji oczekują na nowych właścicieli.
|